Tata dzień wcześniej zaopatrzył mnie w niezbędne akcesoria papiernicze i z pomocą mamy zabrałam się za wykonywanie laurek dla babć i dziadków.

…wokół mnie twórczy bałagan, mama wycięła mnóstwo kwiatków, które ja wedle uznania miałam naklejać na laurki…

…następnie wykończenie całości za pomocą moich ulubionych przyborów czyli brokatowych pisaków…

….mogłabym nimi malować…

…i malować…

…i malować…

…efekty widać nie tylko na dłoniach ale nawet na ubraniach, meblach, telewizorze…


…efekt mojej pracy powalił nawet mnie samą…

…dumna byłam z siebie, że…

…i jeszcze korekta serduszka za pomocą…oczywiście!brokatowych pisaków:)…

…następnie wyprawa do Babci Haliny…laurka, życzenia i całusy…

…babcia Halinka się wzruszyła..

…następnie laurka dla dziadka Zbyszka…

…i jeszcze życzenia i całuski…


…trzeba wracać do domu, dzisiaj złożę życzenia babci Teresie a jutro dziadkowi Staszkowi…








